Kolejni konstruktorzy sprzętu aplikacyjnego mieli za zadanie znaleźć i zapewnić jak najbardziej skuteczny sposób odzyskiwania nienapylonej farby z kabiny do ponownego jej wykorzystania.

Wraz z rozwojem technologii malowania proszkowego zaczęto korzystać z urządzeń, które pozwalają na skuteczne wykorzystanie farby, ograniczając jednocześnie jej straty poniżej 10 procent. By tak się stało, należy spełnić pewne warunki. Niektóre z nich mają decydujący wpływ na koszt nakładania powłok. Chodzi tu o jakość stosowanych farb proszkowych oraz czystość w malarni. Ponadto, musi być spełniony trzeci warunek, którym jest zaprojektowanie i wykonanie urządzeń odzyskowych zgodnie z dobrą sztuką inżynierską oraz aktualnymi trendami projektowymi.

Jakość farb proszkowych jest często pomijana, jeśli chodzi o rachunek kosztów nakładania powłok. Istnieje wiele sposobów na cięcia wydatków w produkcji farb, a wszystkie z nich wiążą się z obniżaniem wydajności malowania i pogarszaniem skutecznego odzysku proszku. Istota malowania proszkowego polega na maksymalnym wykorzystaniu materiału powłokowego. Oprócz finansowego znaczenia, warto dostrzec również ekologiczny aspekt. Technologia nie powinna bowiem wiązać się z nadmierną produkcją odpadów. Farba proszkowa, która nie została wykorzystana do wykonania powłoki, jest odpadem i należy ją zutylizować.
Wpływ na wszystkie etapy procesu malowania ma także czystość w malarni. Ogromne znaczenie dla kosztów nakładania powłok ma możliwość prowadzenia skutecznego odzysku. Nie ma sensu odzyskiwanie zanieczyszczonej farby. Może ona być przyczyną powstawania wad gotowej powłoki. W takiej sytuacji traci się pieniądze bez względu na to, czy odzyskuje się farbę, czy nie.