W poprzednim artykule opisywaliśmy 2 aspekty malowania proszkowego jakimi są: miejsce zawieszenia oraz otwory ściekowe. Dziś poruszymy kolejne dwa tematy, a mianowicie problem rdzy i silikonu. Zapraszamy do lektury!

 

malowanie proszkoweCo z tą rdzą?

Rdza to zmora niejednego malarza. Nie tylko zmniejsza ona przyczepność farby, ale również obniża jakość powierzchni i jej estetykę. Jak zatem uniknąć problemu rdzy? Jest na to kilka sposobów: podczas malowania należy używać rękawic ochronnych, które uniemożliwią przeniesienie na malowaną powierzchnię różnego rodzaju zanieczyszczeń, po odtłuszczeniu powierzchni należy ją zabezpieczyć filmem olejowym, dobrze jest magazynować gotowe detale pod osłoną (np.. dachem), warto dbać o odpowiednio niską wilgotność i stałą temperaturę.

 

A co z silikonem?

Powierzchnie, które są zanieczyszczone silikonem również są problematyczne, jeśli chodzi o malowanie proszkowe. Tym bardziej, że warstwa silikonu może być niewidoczna i zidentyfikowanie jej może być trudne. Co zatem zrobić w takiej sytuacji? Należy samodzielnie usunąć resztki silikonu, przed rozpoczęciem prac w malarni. Inaczej powłoka silikonu rozwarstwi się z nałożoną powłoką farby proszkowej.