Malowanie fluidyzacyjne to prawdopodobnie pierwsza, całkowicie przemysłowa metoda pokrywania elementów metalowych za pomocą farb w postaci proszku.

Malowanie to spopularyzował dr Edwin Gemmer w latach pięćdziesiątych XX wieku. Malowanie fluidyzacyjne było metodą stosowaną często i najczęściej z bardzo dobrymi rezultatami. Spadek wykorzystywania tej metody nastąpił, kiedy pojawiła się konieczność oszczędzania nakładów na wytworzenie powłoki ochronnej. Zakres stosowania malowania fluidyzacyjnego ograniczyły przede wszystkim większe zużycie farby proszkowej oraz grubość powłoki, którą trudno było precyzyjnie określać. Jednak nawet obecnie zdarzają się sytuacje, w których metoda ta jest niezastąpiona i jak najbardziej efektywna.

Pokrywanie fluidyzacyjne to proces, w którym wstępnie podgrzane metalowe elementy zanurza się w pojemniku. Pojemnik wypełniony jest przez fluidyzowany termoplastyczny lub termoutwardzalny sproszkowany materiał powłokowy. Cząstki proszku przyklejają się do gorących powierzchni materiały i poprzez stapianie się tworzą powłokę. W niektórych przypadkach, zależnie od tego, jaki materiał został użyty, może być konieczne wygrzewanie otrzymanej powłoki.

Malowanie fluidyzacyjne najczęściej stosuje się do wyrobów z drutu, półek lodówek, mebli ogrodowych, uchwytów kosiarek do trawy czy części dla przemysłu motoryzacyjnego.